Tym razem przedstawiam tegoroczny reportaż ślubny oraz sesję plenerową
(we wnętrzach muzeum PRL' u) wyjątkowo uśmiechniętej, zwariowanej i
otwartej na moje pomysły Pary:)
Ha! Mogę nawet śmiało powiedzieć, że Aga i Sławek wyprzedzali moje
myśli i fotograficzne pomysły. Nim coś im zaproponowałam.. już to
zrealizowali :) Nie straszne byly im ani woda z węża ogrodowego, ani
chwasty, ani wynoszenie telewizora (ciiii...).
Poniżej możecie także zobaczyć produkt finalny: album - oczywiście w
ulubionym kolorze Pary - żółtym :). Odbitki w starodawne ząbki
dopełniają PRL- owski klimat.
Sesja ślubna Katowice